
Kruche rogaliki z 1930 roku
Kruche rogaliki z przepisu z 1930 roku. Proste ciasteczka z masła, migdałów, mąki i cukru pudru, bez jajek i proszku do pieczenia. Delikatne, maślane i bardzo kruche, smakiem i strukturą przypominają austriackie Vanillekipferl.
Przygotowanie
25 min
Gotowanie
14 min
Oczekiwanie
25 min
Łącznie
1 godz. 4 min
Porcje
45
Trudność
Łatwy
Składniki
Ciasto
- 300 gmąka pszenna typ 650
- 200 gmasło
- 120 gmigdały blanszowane, drobno zmielone
- 120 gcukier puder
Do obtoczenia
- cukier puder do obtoczenia
- wanilia lub cukier z prawdziwą wanilią
Wartości odżywcze* / 45 porcji
w tym nasycone 2.4 g
w tym cukry 2.8 g
* Wartości orientacyjne, obliczone na podstawie 4 z 6 składników przepisu.
Przygotowanie
- 1
Mąkę, masło, zmielone migdały i cukier puder szybko zagnieć na jednolite ciasto.
- 2
Uformuj ciasto w kulę i włóż do lodówki na około 20-30 minut.
- 3
Po schłodzeniu odrywaj niewielkie kawałki ciasta. Każdy kawałek lekko ogrzej w dłoniach, uformuj z niego wałeczek i zegnij w kształt małego rogalika.
- 4
Rogaliki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
- 5
Piecz na środkowej półce piekarnika nagrzanego do 170°C, góra-dół, przez około 12-15 minut.
- 6
Rogaliki powinny pozostać jasne. Nie piecz ich do mocnego zarumienienia.
- 7
Po wyjęciu pozostaw je na blasze przez 2-3 minuty, ponieważ na gorąco są bardzo kruche.
- 8
Jeszcze ciepłe obtocz lub oprósz cukrem pudrem wymieszanym z wanilią.
Wskazówka
Oryginalny przepis pochodzi z polskiej książki kucharskiej z 1930 roku, w oryginale rogaliki miały być bardzo małe. Ciasto nie zawiera jajek ani dodatkowego płynu, dlatego jest wyjątkowo kruche.
Częsty błąd
Jeżeli po schłodzeniu ciasto się rozpada podczas formowania, ogrzej porcję ciasta chwilę w dłoniach przed uformowaniem rogalika.
Podanie
Gotowe rogaliki smakiem i strukturą przypominają austriackie Vanillekipferl, choć nie jest to klasyczny przepis na Vanillekipferl. Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe, oprószone cukrem pudrem z wanilią.
Newsletter
Co tydzień piszę o tym, czego nie ma w filmach.
Błędy, wskazówki i kulisy przepisów z tygodnia, prosto od Michała.




